ABSURDALNY PROTOKÓŁ Z PRZESŁUCHAŃ

Przeinaczona teza z analizy eksperckiej, przeinaczone zeznania, kwestionowanie istnienia rynku i ryzyka gospodarczego, zmanipulowane lub pominięte dowody, kwestionowanie wyboru lokalnych firm transportowych, pominięcie charakteru dostawców, twierdzenie, że samochody zawsze należy kupować najbliżej miejsca swojego zamieszkania. To tylko niektóre z elementów zawartych w protokole z przesłuchań przeprowadzonych w naszej firmie przez US w Gliwicach.

RZECZNIK MAŁYCH I ŚREDNICH PRZEDSIĘBIORCÓW INTERWENIUJE!

Adam Abramowicz wstępuje na prawach przysługujących prokuratorowi do prowadzonej wobec nas, kilkukrotnie przedłużanej, trwającej od początku 2019 roku kontroli podatkowej.

W jego opinii, Naczelnik US w Gliwicach winien zwrócić szczególną uwagę na zasadę nakazującą rozstrzygać wątpliwości co do treści przepisów na korzyść przedsiębiorcy, zasadę proporcjonalności nakazującą m.in., aby korzyści krótkoterminowe nie skutkowały w dalszej perspektywie czasowej stratami, czy zasadę szybkości postępowania, tj. podejmowania działań w sposób wnikliwy i możliwie szybki.

Liczymy, że działania Rzecznika MŚP usprawnią prace fiskusa i pozwolą zakończyć ciągnące się w nieskończoność postępowanie, będące istotnym zagrożeniem dla dalszego funkcjonowania naszej Spółki i jej płynności finansowej.

PFR PRZYZNAŁ NAM RACJĘ!

Mimo dwukrotnego odrzucenia naszego wniosku, po złożeniu reklamacji oraz ponownym wyjaśnieniu sytuacji, w jakiej się znaleźliśmy, Państwowy Fundusz Rozwoju finalnie udzielił nam wsparcia w ramach Tarczy Finansowej. Tym samym uznał naszą firmę za wiarygodną oraz potwierdził, że spełniliśmy wszelkie warunki konieczne do otrzymania pomocy.

Więcej o tej sprawie przeczytacie na portalach poniżej:

Historia jednej transakcji

Premier Mateusz Morawiecki zapewniał, że w czasie epidemii państwo pomoże przedsiębiorcom. W naszej sprawie robi jednak wszystko, aby nasza firma upadła. Przeciągająca się w nieskończoność kontrola skarbowa niemalże odcięła nas od pomocy z PFR. W ostatniej chwili udało się nam wyjaśnić tę sytuację i ostatecznie otrzymać przysługujące nam wsparcie.

Wolny handel między państwami członkowskimi to jedna z zasad leżących u podstaw UE.

W naszej sprawie fiskus ją podważa. Choć nasza firma działała bez zarzutu ponad 10 lat, teraz kwestionuje się jej model biznesowy, przez co wciąż nie jesteśmy w stanie prowadzić dalszej działalności.

Bez naszej wiedzy zostaliśmy wkręceni w VATowską karuzelę
Historia firmy marketing

FISKUS PARALIŻUJE DZIAŁALNOŚĆ FIRMY

17 mln zł
zwrotu podatku VAT
6 mln zł
należnych
brak zarzutów
brak zarzutów

Na wiosnę 2019 roku I Urząd Skarbowy w Gliwicach zatrzymał 17 mln zł zwrotu podatku VAT. Dodatkowo Spółka nie wystąpiła o zwrot około 6 mln PLN należnych za marzec 2019 roku. Kontrole sukcesywnie przedłużano o kolejne miesiące bez postawienia spółce i jej właścicielom żadnych zarzutów.

DZIAŁALNOŚC FISKUSA ODCINA FIRMĘ OD POMOCY PAŃSTWA W RAMACH TARCZY ANTYKRYZYSOWEJ.

Polski Fundusz Rozwoju odmówił przyznania firmie subwencji finansowej bez podania dokładnej przyczyny. PFR ma dostęp do danych teleinformatycznych Krajowej Administracji Skarbowej gdzie musi być podana przeciągająca się kontrola US. PFR odciął firmę od należnej jej pomocy nie dając jej możliwości wytłumaczenia się z jej sytuacji.

A JAK FIRMA DZIAŁAŁA DO TEJ PORY?

handel samochodami
handel samochodami
dokładna weryfikacja partnerów
dokładna weryfikacja partnerów
wewnątrz UE
wewnątrz UE

Spółka kupowała nowe samochody na polskim rynku i odsprzedawała je za granicę. Współpracuje ze sprawdzonymi i wiarygodnymi partnerami, którzy płacą na miejscu wymagane podatki – przede wszystkim VAT i podatek dochodowy. Partnerzy ci, nie byli podmiotami zależnymi od Spółki.

Przed każdą wewnątrzwspólnotową transakcją spółka weryfikowała VAT-UE kontrahentów a także prawidłowo dokumentowała, że samochody zostały wywiezione z Polski i dostarczone do kraju nabywcy.

JAK FIRMA PŁACIŁA PODATKI?

18 mln zł
do budżetu państwa
VAT
spółka uiszczała podatek
całość podatków w Polsce
całość podatków w Polsce

W latach 2014-2018 odprowadziła do budżetu państwa 18 milionów złotych podatku dochodowego. Właściciele Spółki są polskimi rezydentami podatkowymi.

Spółka kupując pojazdy od swoich dostawców uiszczała podatek VAT (i wykazywała go w deklaracjach VAT-7). Dokonując jednak transakcji wewnątrzwspólnotowej lub eksportu do Szwajcarii stosowała do tych transakcji stawkę 0% (zgodnie z przepisami). W efekcie wykazywała zatem nadwyżkę podatku VAT naliczonego nad podatkiem VAT należnym i wnosiłą o jego zwrot.

Działalność Spółki oraz dostawców nie miała charakteru kombinacji finansowej, ale była wywołana uwarunkowaniami rynku krajowego i rynków zagranicznych.

Spółka nie prowadziła na terenie innych krajów działalności stacjonarnej, tj. salonów, ani innych punktów sprzedaży, a jedynie sprzedawała zakupione pojazdy partnerom hurtowym, którzy w żaden sposób nie są z nią powiązani. Dzięki temu rozliczała podatkowo całość działalności w Polsce.

FIRMA PADŁA OFIARĄ MAFII VATOWSKIEJ

33 samochody
33 samochody
wplątani w oszustwo
wplątani w oszustwo
jednorazowa transakcja
jednorazowa transakcja

W okresie styczeń-marzec 2017 firma kupiła legalnie i w dobrej wierze 33 samochody. Według ustaleń Urzędu Celno-Skarbowego w Katowicach z czerwca 2020 roku auta wcześniej były przedmiotem oszustw karuzelowych na gruncie podatku od towarów i usług. Firma ani wcześniej ani później nie utrzymywała kontaktu z tymi kontrahentami.